Przyjechał do Ojcowa

Przyjechał do Ojcowa i został

- Do Ojcowa trafiłem przypadkiem. Pewnego razu tu przyjechałem, w ciągu tygodnia kupiłem dom i rozpocząłem jego remont – mówi artysta. I mieszka tu już od 20 lat. Przyznaje, że od początku towarzyszy mu niezwykły klimat tego miejsca. – Jest ono blisko Krakowa, co pozwala mi być nadal artystą krakowskim, a tworzyć z dala od zgiełku dużego miasta. Ojców sprzyja refleksji, pozwala nabrać dystansu do świata i pośpiechu. Tu można się skupić, a to jest istotne w sztuce – podkreśla Ryho Paprocki.

Przyznaje, że malarstwo realistyczne nie dawało mu satysfakcji. Nie miał potrzeby odzwierciedlania tego, co zostało stworzone w sposób perfekcyjny przez naturę. – Moją ideą jest kreowanie nowego świata zbudowanego tylko przeze mnie – mówi. Uważa, że fakt, iż zanim rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych, kończył architekturę, ma wpływ na to co robi obecnie. – Architekt we mnie pozostał. Dlatego też czuję potrzebę ingerencji w przestrzeń. Kiedy widzę las, zastanawiam się, co by się działo, gdybym na pewien czas wprowadził do tego miejsca różne geometryczne formy, na przykład kompozycję z mnóstwa czerwonych kul. Wówczas można by było dostrzec wyraźny kontrast między tym, co jest naturą, a co instalacją – wyjaśnia artysta. Instalacja jest powołaniem czegoś na moment, ale tak, by ludzie, którzy obok niej przechodzą, kontemplowali ją i zapamiętali.

Artysta potrafi wykonać instalacje ze zwykłego sznurka, patyków, kamieni. Ostatnio niektóre z nich prezentował podczas krakowskiego Festiwalu „Święto ogrodów”. W niedzielę będzie je można zobaczyć w Ojcowie. Nikt, kto wybierze, się na Ojcowską Dolinę Marzeń nie będzie żałował. Instalacje pozwolą zobaczyć nam to, czego na co dzień nie bylibyśmy w stanie wymyślić. Artysta zapewnia, że te „dziwne” instalacje na terenie ruin zamku będą wyglądać wyjątkowo.

W kolejnych latach chcemy przygotowywać wystawy fotografików, malarzy, wytwórców galanterii drewnianej mieszkających w Ojcowie. Docelowo Stowarzyszenie Przyjaciół Ojcowa ma w planach zorganizowanie na bazie tych poszczególnych wystaw stałej ekspozycji muzealnej regionu w Ojcowie – zapowiada Dawid Żuchowicz.